Widoczność w Google5 min czytania

Wizytówka Google nie działa sama. O jej pozycji decyduje też strona, do której prowadzi

Zdjęcia dodane, opinie zebrane, godziny uzupełnione, a wizytówka Google i tak stoi w miejscu. Często przyczyna leży poza nią: w stronie internetowej, którą wpisałeś w polu „Witryna”. Pokazujemy, jak strona wpływa na pozycję w Mapach i co powinno się na niej znaleźć.

Szymon
Dwa stragany z cytrynami: przy tym z pinezką Google stoi kolejka, przy drugim nie ma nikogo

Czy wizytówka Google wystarczy bez dobrej strony internetowej?

Wizytówka Google nie wystarczy sama, bo Google ocenia ją razem ze stroną internetową, do której prowadzi. Większość właścicieli firm traktuje wizytówkę (oficjalnie: Profil Firmy w Google) jak osobny byt. Dodają zdjęcia, proszą klientów o opinie, wypełniają każde pole. To potrzebne, ale to tylko część pracy. Reszta dzieje się na stronie, której adres stoi w polu „Witryna”.

Ta strona ma trzy zadania:

O trzecim zadaniu mało kto wie. To ono daje firmie z dopracowaną stroną przewagę w Mapach nad firmą, która ma samą wizytówkę.

Dłoń trzyma telefon z mapą i pinezką, w tle sprzedawca stoi sam przy straganie z cytrynami

Dlaczego strona główna nie zawsze jest najlepszym adresem w wizytówce?

Strona główna podpięta do wizytówki może wypaść ze zwykłych wyników Google na te same frazy, na które wizytówka jest widoczna w Mapach. W 2024 roku Google zmienił sposób układania wyników i od tego czasu rzadziej pokazuje ten sam adres dwa razy na jednej stronie. W branży SEO przyjęło się nazywać tę zmianę aktualizacją różnorodności.

W praktyce wygląda to tak: jeśli wizytówka jest w trójce lokalnej, to strona, do której prowadzi, ma mniejsze szanse na miejsce w zwykłych wynikach pod spodem.

Typowy przebieg jest podstępny. Firma ma wizytówkę z adresem strony głównej. Strona główna od lat pojawia się wysoko na najważniejsze frazy. Po zmianie przestaje się na nie pokazywać, czasem niemal z dnia na dzień. Wizytówka dalej trzyma się w Mapach, więc na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku, a ruch z wyszukiwarki spada.

Rozwiązaniem bywa zmiana adresu w wizytówce na inną podstronę związaną z głównymi usługami. Strona główna ma wtedy szansę odzyskać miejsce w zwykłych wynikach, a wizytówka zostaje w Mapach. Nie jest to reguła bez wyjątków i strona główna w wizytówce czasem działa dobrze, dlatego lepiej sprawdzić własny przypadek, niż zmieniać na ślepo.

Dla właściciela firmy wniosek jest korzystny. Kto ma stronę z kilkoma sensownymi podstronami, może wybrać, którą podpiąć pod wizytówkę, i ma szansę być widoczny w dwóch miejscach naraz: w Mapach przez wizytówkę i niżej przez stronę główną.

Po czym poznać, że wizytówka i strona wchodzą sobie w drogę

Objaw jest mylący, bo z zewnątrz nic się nie psuje. Wizytówka nadal pokazuje się w Mapach, telefony dzwonią, a mimo to z miesiąca na miesiąc mniej osób trafia na stronę z wyszukiwarki.

Żeby to zauważyć, trzeba patrzeć na dwie rzeczy naraz. Pierwsza to pozycja wizytówki w Mapach na Twoją główną usługę. Druga to liczba wejść na stronę z wyników wyszukiwania, którą pokazują statystyki strony albo bezpłatne narzędzie Google Search Console. Firma, która nie ma własnej strony ze statystykami, widzi tylko pierwszą połowę tego obrazu i nie wie, ilu klientów traci poza Mapami.

Co powinno być na stronie, do której prowadzi wizytówka Google?

Sprzedawca maluje tablicę z cytryną przed swoim straganem

Strona, do której prowadzi wizytówka Google, powinna powtarzać i potwierdzać to, co firma podała w wizytówce. Minimum, które ma się znaleźć w głównej treści strony, a nie tylko w nagłówku czy stopce:

Ta lista dobrze pokazuje, po co firmie strona obok wizytówki. W wizytówce jest miejsce na podstawowe dane. Na stronie można je rozwinąć: opisać każdą usługę, pokazać realizacje, wyjaśnić cennik. Klient, który kliknie „Witryna”, dostaje wtedy powód, żeby zostać. Google widzi, że dane z wizytówki zgadzają się z tym, co firma mówi o sobie na własnej stronie.

Jak dzięki stronie pokazać się w Mapach na konkretne usługi

Wizytówka pokazuje się w Mapach nie tylko na ogólną nazwę branży. Może pojawiać się też na konkretne usługi, a na to duży wpływ ma strona. Wizytówki nie trzeba przy tym ruszać. Zmienia się stronę, do której prowadzi:

Weźmy hydraulika. Ludzie szukają ogólnie „hydraulik” z nazwą miasta, ale też osobno udrażniania rur, montażu pieca albo naprawy instalacji. To różne wyszukiwania. Hydraulik, który opisuje każdą z tych usług na osobnej podstronie i linkuje do nich ze strony podpiętej pod wizytówkę, ma szansę pokazać się w Mapach na każde z tych zapytań.

Na efekt trzeba zwykle poczekać kilka tygodni i nikt uczciwy nie zagwarantuje konkretnej pozycji. Na jednej stronie można uwzględnić kilka usług naraz. Warunek jest jeden: te usługi muszą mieć swoje podstrony, do których da się podlinkować. Strona złożona z jednego ekranu tego nie umożliwia.

Co sprawdzić w swojej wizytówce i na stronie

Długa kolejka klientów do straganu z cytrynami, nad którym wisi pinezka Google

Do sprawdzenia wystarczy przeglądarka, bez dostępu do kodu strony:

Jeśli w Mapach jesteś, a w zwykłych wynikach Cię nie ma, przyczyną może być adres w wizytówce. Jego zmiana jest odwracalna, więc da się ją przetestować i wrócić do poprzedniego ustawienia.

Wizytówka Google i strona internetowa pracują razem. Wizytówka pokazuje firmę w Mapach, a strona wpływa na to, na jakie usługi i jak wysoko. Firma, która zadba o obie, ma szansę na klientów z dwóch miejsc.

Jeśli Twoja wizytówka prowadzi do strony, która nie spełnia tej listy, zobacz, jak robimy strony internetowe.